Poniekąd w drodze powrotnej

Po krótkich wojażach w Azji Południowo-Wschodniej i chwilowym pobycie w Szanghaju, czekam na swój lot do Polski z jednym dniem postoju w Wielkiej Brytanii.

Rzecz godna odnotowania, to fakt, że bodajże od kwietnia lotnisko Heathrow obsługuje loty długodystansowe, natomiast Gatwick krótkodystansowe. Ponieważ, przed takim rozporządzeniem zdarzyło mi się lecieć w tą stronę, przesiadałem się w granicach Heathrow.

Posiadany bilet, zakupiony w rozsądnej cenie, motywuje jednak do ciężkiej wagi poświęceń w rodzaju odwiedzenia kumpla w Londynie.

Z uwag technicznych, wyciągniętych z dobrych rad, to gdyby ktoś planował podróż do Chin i z powrotem, tudzież w regionie, warto przy okazji igrzysk poświęcić trochę więcej czasu na wczesne przybycie na lotnisko, ponieważ wdrożone zostały dodatkowe procedury bezpieczeństwa. Jakie? Z tych, które już są za mną, to „wąchanie” czujnikiem bagaży, już przy wejściu na lotnisko. O dalszych zapewne uda mi się coś dopisać wkrótce.  

Share on Facebook

Zostaw komentarz