Pożycz pieniądze w świątyni

Gdy porażka z komunistyczną Armią Ludowo-Wyzwoleńczą była nieunikniona, emigracja z Chin na wyspę Tajwan, zabrała nie tylko liczną armię, ocalone dzieła sztuki, rezerwy złota, ale wreszcie chińskie tradycje i kulturę. Jedną z różnic od kontynentu, które zauważa się najpierw jest ilość przybytków buddyjskich i taoistycznych. Obiegowe jest powiedzenie ”三步一小廟,五步一大廟“ (pinyin: san bu yixiao miao, wu bu yidamiao ), które wykłada się: „co trzy kroki mała świątynia, co pięć kroków duża świątynia”. I faktycznie, zarówno buddyjskie jak i taoistyczne świątynie czy kapliczki są dosłownie co kilkadziesiąt metrów (co warte jednak podkreślenia, w niektórych regionach, szczególnie górskich rdzennych mniejszości, jest także sporo katolickich kościołów).

W taoistycznych przybytkach, czci się jednego z shen (神 – można tłumaczyć jako bożki, ale chyba bardziej pasuje do tego „święci” lub „dobre duchy”). Do różnych duchów w modlitwie i obrzędach zwraca się o zdrowie, pomyślność, spokój, bezpieczeństwo domu, czy wręcz po prostu – pieniądze. Chyba najbliższym porównaniem są katoliccy święci, do których wierzący zwracają się w potrzebie.

Zwykle jedna świątynia (lub wręcz mała kapliczka), będzie poświęcona konkretnemu duchowi, ale wielkie kompleksy świątynne będą dzielić swoją przestrzeń między wiele najważniejszych i pomniejszych świętych. Oglądając wiadomości na Tajwanie, dowiedziałem się, że jednym z najbardziej obleganych przybytków, jest Zinan Gong (紫南宮) i prawdę mówiąc, po zwiedzeniu już kilku takich świątyń, spodziewałem się, że będzie to wielka świątynia.

 

IMG_0275_newIMG_0279_new

Okazało się jednak, że to bardzo mała świątynka, za to z olbrzymią przestrzenią parkingową dookoła, zarówno z publicznym parkingiem, jak i wieloma otwartymi przez osoby prywatne. Gdzie tkwi popularność? Otóż w świątyni można pożyczyć pieniądze, jednak tylko dla posiadaczy dowodu osobistego ROC. Najwięcej można pożyczyć 600TWD, czyli około 60 złotych. Jest to pożyczka zazwyczaj na powodzenie w interesach, w nowej pracy, dla awansu itd. Pożyczonych pieniędzy, nie powinno się wydawać, przyniesie to według wierzeń, wielkiego pecha i efekt będzie odwrotny. W zależności od rzeczywistego powodzenia, interesów, czy sprawy, w której intencji pożyczaliśmy pieniądze, zazwyczaj po roku oddajemy co najmniej taką samą kwotę – jednak większość ludzi oddaje tej kwoty wielokrotność.

Okienko gdzie pożycza się pieniądzePo lewej kolejka do zwrotu pieniędzy, po prawej do pożyczek

Po wystaniu swego w kolejce, warto pożyczoną kwotę, którą otrzymujemy w czerwonej kopercie, przyłożyć do rzeźby kury, która symbolizuje bogacenie się (a właściwie znoszenie jaj symbolizuje). Potem, przesunąć pieniądze nad ogniem, by zarobek był uczciwy i czysty.

Na koniec dobrze przejść jeszcze pod inną rzeźbą kurczaka. W świątyni, oczywiście wierzący modlą się także w każdej innej dobrej intencji, jednak dla mnie najbardziej nietypowy, wydał się zwyczaj z pożyczaniem pieniędzy. Datki składa się z „pieniędzy dla duchów”, są to specjalnie drukowane,

Piec i "operator" piecaTak wygląda piec do palenia ofiarowanych "pieniędzy"

łatwopalne pieniądze, które składa się w ofierze, oczywiście płacąc za nie uprzednio prawdziwą gotówką. Pieniądze są palone w specjalnie dedykowanych kotłach.

W przypadku taoistycznych przybytków bardzo jasno oddzielone jest sacrum od profanum: w żadnym wypadku nie wolno zachować sobie tych pieniędzy, nie można ich też wykorzystywać inaczej niż zgodnie z przeznaczeniem. Pamiętam, że znajoma pani reżyser, chciała nabyć w Szanghaju podobne pieniądze do wykorzystania, jako rekwizyt w filmie, ale sprzedawca, gdy dowiedział się do czego miałyby być wykorzystane, odmówił sprzedaży. Nie chciał nawet rozmawiać o cenie, po prostu nie i już.
Twarda waluta może ma swoją wartość, ale rozzłoszczenie duchów może się skończyć większymi konsekwencjami. Na podobnej zasadzie też, kwota pożyczona w świątyni, nabiera mocy i mimo iż wypłacana jest w zwykłych banknotach będących w obiegu, nie powinno się jej wydawać. Najczęściej pożyczana kwota 600TWD, która również ma swoje znaczenie, bowiem szóstka w kulturze chińskiej, jest postrzegana jako szczęśliwa. Pożycza się praktycznie tylko kwoty sto lub sześćset tajwańskich dolarów, bowiem tylko te dwie są postrzegane jako pomyślne. Sto może oznaczać „pełną liczbę”, okrągłą lub po prostu „wiele”. Pozostałe wielokrotności, z dwójką, trójką, czwórką i piątką, nie mają specjalnego znaczenia, a wręcz mogą być niepomyślne (najbardziej czwórka).

Poniżej jeszcze mała galeria:

IMG_0272_new IMG_0273_new IMG_0291_new IMG_0310_new IMG_0309_newIMG_0283_new IMG_0293_new IMG_0297_newIMG_0274_new

IMG_0315_new IMG_0311_new

P.S. Wracam do redagowania bloga, po blisko rocznej przerwie, zawalonej obowiązkami, małą ilością wolnego czasu, a do tego – z pewnością do braku wpisów przyczyniły się problemy techniczne, po update silnika bloga (WP). Jeśli bowiem miałem czas na krótką notkę, to raczej zdjęcie z krótkim komentarzem, a nie działało niestety dodawanie mediów. Wygląda na to, że wszystko działa i poza bieżącymi wpisami, postaram się wrzucić kilka ciekawostek z ostatniego roku.

 

 

Share on Facebook

Komentarze (4) do wpisu 'Pożycz pieniądze w świątyni'

  1. I fajnie, cieszy, ze wrociles do pisania bloga. Bardzo fajne fotki, biore dziewczyny przy najblizszej okazji na Tajwan!

  2. Wiem, że pewnie pamiętasz, ale ponownie polecam drogę przez Xiamen-Kinmen. Sam Kinmen z świetnie zachowanym tradycyjnym budownictwem, punktami z historii konfliktu między oboma stronami cieśniny oraz (może nie teraz kiedy temperatury spadają za dnia poniżej 10 stopni) pięknymi plażami warty jest odwiedzin – a do tego bilety lotnicze stamtąd na Tajwan w stałej (dofinansowanej) cenie w przeliczeniu około 400RMB za głowę ;)
    Kinmen przynajmniej w jedną stronę ma olbrzymią zaletę w porównaniu do lotów przez Hong Kong czy bezpośrednich: promem do Xiamen nie ma ograniczenia wagowego bagaży, więc można nawieść różnych fantów bez stresu o kilogramy, a potem pociągiem do Szanghaju.

  3. Dzieki za przypomnienie, pamietalem o Twoim wpisie zapoznajac sie z mapa Quanzhou. Spedzilismy na CNY prawie 10 dni w Quanzhou i okolicach, i bardzo nam sie te klimaty podobaly
    .
    Jak z lotami wewnetrznymi – tam pewnie ograniczenia bagazu obowiazuja? Mam wrazenie, ze na Jinmen jest prom rowniez z Quanzhou. Jak rezerwujesz bilet z Jinmen na Tajwan? Rozumiem, ze podana przez Ciebie cena dotyczy lotow do Taibei, nie Tainan czy Gaoxiong, tam pewnie jest drozej. Kilka lat temu lecialem do Taibei z Shanghaju, i bilet w 2 strony kosztowal jakies 2k yuanow, a pociag+prom+samolot na podobnej trasie 300+?+400×2=mniej-wiecej to samo. Gdzie zatrzymujesz sie na Tajwanie – masz miejsca godne polecenia? Pozdrowienia z zimnego Szanghaju!

  4. Właśnie z lotami z Kinmen to jest fajne, że Kaohsiung, Tainan, czy gdziekolwiek wszystko podobnie (od 1800-2100 TWD) – czyli jeśli np. planowany wyjazd by wypadł fajnie z południa na północ Tajwanu, to może być na wagę złota (szczególnie z liczną rocziną). Odnośnie drugiej sprawy to tak – Taipei-Shanghai bezpośrednie lub przez HK wypadają zwykle podobnie – droga przez Kinmen ma tylko zastosowanie ostatnio w czasie długich weekendów i świąt, kiedy zwykłe bilety kosztują dużo drożej (lub gdy się bardzo chce odwiedzić Kinmen po drodze). Co do miejsc godnych polecenia, to daj znać co chcesz odwiedzić. W kilku miejscach mam jakieś namiary.

Zostaw komentarz