Prawo jazdy w Szanghaju

Jak obiecałem tak robię. Zamieszczam tutaj informacje, jak zdobyć chińskie prawo jazdy.

Co będziemy potrzebować zanim przystąpimy do akcji:

- ważne prawo jazdy polskie (bądź z innego kraju), nie trzeba starać się przy tym o międzynarodowe, gdyż takiego czy innego bez poniższych procedur, Chiny po prostu nie uznają;

- paszport, z ważną wizą oraz ważną kartą pobytu (residence permit, 居住正 juzhuzheng)-na prawie jazdy będzie widniał nasz adres, bez adresu – po prostu nie możemy rozpocząć procedur, o czym przekonał się pozostający tylko z wizą studencką znajomy.

W Szanghaju akcję rozpoczynamy od udania się do stowarzyszenia tłumaczy, których siedziba mieści się przy 66 East Nanjing Road, pokój 702 (南京东路66号 702室). Przetłumaczenie polskiego prawa jazdy kosztuje nas 100 RMB i trwa pięć minut. Dla porównania na przykład tłumaczenie rosyjskiego kosztuje 60 RMB.

Z gotowym tłumaczeniem, uzbrojeni w kolejne 100 RMB, udajemy się pod adres 179 Qinchun Road (沁春路179号) . Ponieważ to na dalekim południu Szanghaju, najszybszym sposobem dostania się do centrum, jest udanie się metrem linią numer 1 do końcowej stacji (Xinzhuang – 辛庄) i przesiadka na linię numer 5 – i jeszcze jeden przystanek ( Chunshen Rd. 春申路). Stąd już tylko parę minut piechotą dzieli nas od celu.

Zaczynamy od budynku (a właściwie baraku) numer 12. Tamże idziemy do jednego z czterech okienek, wręczamy paszport, prawo jazdy, tłumaczenie i 40RMB opłaty za zdjęcia. W tym momencie przebiega też rejestracja naszych danych i między innymi w tym momencie mogą się wydarzyć kłopotliwe błędy.

Warto więc się upewnić, czy takich nie ma. Ja wierząc w urzędniczą rzetelność otrzymałem błędny kod kraju (bodajże Boliwię? – która w transkrypcji zapisuje się przez 玻,które czyta się identycznie jak 波 od Polski) co przysporzyło mi trochę więcej zachodu później.

Po wykonaniu zdjęć, możemy zrobić wymagane ksero paszportu (strona ze zdjęciem i wizą) oraz polskiego prawa jazdy. Może nam to jednak oszczędzić stania w kolejce, jeśli uzbroimy się w ksera wcześniej. Nie wspominając o zabójczej oszczędności, gdyż każda strona kosztuje w baraku nr 12 – aż 1 RMB :)

Po odebraniu zdjęć, udajemy się na tyły baraku przejść badanie zdrowia. Musimy też wypełnić formularz, przepisując (w moim przypadku – błędne) dane z formularza otrzymanego w pierwszym okienku i zapłacić za usługę 60 RMB. Badanie zdrowia to dosyć komiczny zestaw atrakcji. Zbadane zostaną ciśnienie krwi, sprawdzone wzrost i waga, po czym przy zupełnym ignorowaniu tego jak odpowiadamy na pytania przy teście wzroku i zabawnym teście słuchu – wbite zostaną nam pieczątki o końskim zdrowiu, sokolim wzroku i perfekcyjnym słuchu.

Stąd udajemy się do pobliskiego budynku nr 8, gdzie przy odrobinie szczęścia bez specjalnej kolejki, dokończymy etap rejestracji i otrzymamy zestaw pytań testowych, oraz termin egzaminu *( w moim przypadku sześć dni później ). Także tutaj policjantka może się zorientować o popełnionych przy rejestracji błędach.

Jako, że miałem się stawić wcześniej, to stawiłem się o wiele wcześniej. Miałem obawy, że przez jakieś powtarzane procedury biurokratyczne, przepadnie mi termin egzaminu. Nic takiego jednak się nie stało. Po przyjeździe (tym razem nie wczesną porą ale już w okolicach południa), dla odmiany zastały mnie potężne kolejki do wszystkich okienek. Nie miałem zamiaru czekać dwóch godzin, tylko dlatego, że ktoś się pomylił wprowadzając moje dane do systemu. Porozmawiałem z kierownikiem, przedstawiłem sytuację i ten stanął na wysokości zadania. Dopytał kiedy rzecz się stała, zlokalizował pracowniczkę, która była odpowiedzialna za błąd i zatrudnił ją do przeprowadzania korekty. Gdy jednak wyszedłem z bocznych drzwi z poprawionymi papierami (takimi samymi, jak czekający w kolejce Chińczycy), w stronę kierownika zaczęło lecieć sporo nieprzyjemnych gestów i cierpkich słów, o tym jak to obcokrajowcy sobie przychodzą bez kolejki, a oni muszą stać. Na niewiele się zdały tłumaczenia kierownika, który próbował tłumaczyć, że chodziło jedynie o poprawę błędu.

Atmosfera była nieco ciężka, ale nie zostałem tam na tyle długo by przekonać się na ile miało to jakieś skutki.

Co do egzaminu, to pytania możemy dostać w różnych językach, wliczając chiński. Ja jednak zdecydowałem się na opcję angielską. To 100 pytań których 100 (a właściwie pierwsze poprawne 90) zobaczymy na teście prawdziwym, w innej kolejności. Test przewidziany na 45 minut, nawet bardzo ostrożnie podchodzącym do podejmowanych wyborów A,B,C – powinien zająć nie więcej niż 15 minut.

Po napisanym teście, udajemy się uiścić opłatę 55 RMB za druczek. Po czym na odebranie prawa jazdy czekałem około piętnaście minut. Tak więc zakładając, że przyjdziemy przygotowani, nie zapomnimy kser i przyjedziemy na miejsce wczesną porą ( godziny pracy 9:00 – 17:00 ) jest spora szansa, że na miejscu spędzimy dwukrotnie niecałą godzinę. Gdyby nie dosyć odległa (przynajmniej dla mnie) lokalizacja, mógłbym powiedzieć, że jest to niemalże przyjazna biurokracja. Jeśli dobrze się orientuję, nieco bardziej kłopotliwe jest uzyskanie prawa jazdy międzynarodowego (którego w Chinach się nie respektuje).

(oczywiście, można zdobyć prawo jazdy nie posiadając żadnego – zapisując się na dosyć kosztowny kurs i jazdy – po czym wystarczy zdać egzamin praktyczny i teoretyczny po chińsku.

Jako opcja dla obcokrajowców pozostaje też wyrobienie prawa jazdy tymczasowego, bez podchodzenia do egzaminu, po stosownej prelekcji wyrobić trzymiesięczne prawo jazdy na podstawie tłumaczenia własnego. Z tym, że koszt i zachód wydaje się podobny, a moje prawo jazdy wydano mi na okres sześciu lat…)

Share on Facebook

Komentarze (2) do wpisu 'Prawo jazdy w Szanghaju'

  1. Witam
    Orientujesz się może jak zrobić prawo jazdy w Chinach, nie posiadam Polskich a chciałbym poruszać się tutaj samochodem, oczywiście chodzi mi o legalny dokument ktory będe np. za kilka lat wymienić na polski lub inny europejski.

  2. Znajoma robiła prawo jazdy w pełnowymiarowym kursie, trwało to kilka miesięcy kursów i jazd, ale parę dobrych lat temu jedyną opcją było uczenie się i zdawanie egzaminu po chińsku (w przeciwieństwie do uzyskania dokumentu na podstawie zagranicznego prawa jazdy, gdzie możliwych jest kilka języków z angielskim na czele).
    Jeśli dobrze pamiętam, to koszt takiego kursu kilka lat temu wynosił około 2500RMB. W internecie są informacje również niezbyt aktualne, bo sprzed dwóch lat „wszystko w jednym” za 3900RMB jako niezłą ofertę. Wydaje mi się, że ceny teraz wahać się powinny między 3500 a 4500.
    Nie mam żadnych informacji o wymienialności chińskiego dokumentu na polski. Wiem, że Chiny nie uznają międzynarodowego prawa jazdy, a jak jest w drugą stronę, wydaje mi się, że trzeba zapytać w polskim urzędzie.

Zostaw komentarz