Szanghajskie ceny – wynajem mieszkania

Szanghaj pod kątem kosztów życia może wielu zaskoczyć. Pod wieloma względami, zarówno tych którzy oczekują „chińskiej taniości”, jak i tych którzy spoglądając na zdjęcia z pocztówek podejrzewają horrendalnie wysokie ceny.

To bez czego nie da się obejść, czyli kawałek podłogi, może zapewne zaskoczyć tych nastawionych na niskie wydatki w tym zakresie. Za dosyć tanie uważa się w miarę nowe małe, jednopokojowe mieszkanie, z małą kuchnią i taką też łazienką, jeśli trzeba za nie zapłacić poniżej 3000 RMB w okolicach uznawanych za niedalekie „któremuś” centrum. Z tym, że jeśli zależy nam na konkretnej lokalizacji, lub mamy trochę wyższe wymagania wobec wnętrza, czynsz może wynosić wielokrotność tej sumy. Analogicznie, jeśli nieco bardziej kłopotliwa (komunikacyjnie) lokalizacja nie stanowi dla nas największego problemu – cena może nie przekroczyć 2500 RMB.

Taniej, można próbować w nieco starszym budownictwie – nawet za większe dwupokojowe mieszkania, ciągle można wynegocjować cenę poniżej 2000 RMB. Jednak to może się dla wielu okazać zbyt surową okolicą. Jest to jednak kawał przygody i z pewnością wspomaga naukę języka – z dużym prawdopodobieństwem – naszymi sąsiadami będą jedynie Chińczycy. Często w takich mieszkaniach, jest albo dzielona z sąsiadami kuchnia, albo również też łazienka. W tym ostatnim przypadku ceny mogą nie przekraczać 1200 RMB za miesiąc.

Pewnym rozwiązaniem, jest wynajem trzypokojowego i dwułazienkowego mieszkania – wraz z współlokatorami. Strony ekspatrianckie, ułatwiają znalezienie współlokatorów, z tymże trzeba brać pod uwagę, że to nie jest łatwy orzech do zgryzienia szczególnie w czasie ferii na uczelniach. Może to oznaczać, że wynajmowane za 6000 RMB takie mieszkanie, pozostanie całkowicie w naszej odpowiedzialności i cały pomysł oszczędności zakończy się nieco wyższymi kosztami życia.

Do powyższych cen warto doliczyć koszty energii. Największym wydatkiem jest koszt energii elektrycznej. Im większe mieszkanie, im więcej urządzeń – w szczególności używanej klimatyzacji (zarówno w lecie jak i okresie grzewczym), tym więcej przyjdzie nam za to zapłacić. W dużym mieszkaniu, rachunki mogą sięgać 700 RMB za samą energię elektryczną – bieże się to z wielu względów, w dużym stopniu w związku z fatalnym dociepleniem budynków, i wysokim poborem mocy klimatyzatorów. Poza kosztami energii elektrycznej, jedynym wartym zaznaczenia kosztem jest internet, od kilkudziesięciu po okolice 150 RMB za miesiąc za szybszy ADSL.

Można by się zastanowić, jakim cudem w tym mieście mogą żyć również ludzie zarabiający po 900 RMB miesięcznie. Odpowiedź jest prosta, wystarczy żyć z kilkoma współlokatorami w małym mieszkaniu, zlokalizowanym w budynku który na każdym piętrze ma jedną kuchnię i łazienkę dzieloną z pozostałymi mieszkańcami.

Co do apartamentów, czy domów do wynajęcia, to najwyższe ceny jakie udało mi się zauważyć sięgały 20 000 USD za miesiąc, a przedstawiane były w formie wspaniałej okazji. Zapewne są więc też większe. Własny ogród w takim przypadku to nie wszystko, posiada się też własny mur zwieńczony drutem kolczastym, pełny monitoring i prawdę mówiąc boję się pomyśleć, co jeszcze może być wliczone w tak okazyjną cenę.

Do wyboru do koloru.  Jeśli jednak ciągle zależy nam, na cięciu kosztów w tej mierze, warto wziąć pod uwagę, że nieduże, dobrze usytuowane mieszkanie, ładnie urządzone – spełniające wszelkie wymogi minimum luksusu, a przy tym w cenie nieprzekraczającej 3000 RMB, to nie jest coś co znajduje się od ręki.

Jak szukać? Z pewnością najpewniejszym, a przy tym bezpieczniejszym rozwiązaniem, jest skorzystanie z usług agenta. Pomoże nam nie tylko znaleźć, ale później wynegocjować cenę (na przykład: z 3000 do 2500), lub pomoże załatwić od właściciela pewne dodatkowe brakujące urządzenie, mebel etc.

Osoby znające chiński mogłyby się pokusić o skorzystanie z małych agencji, w których ceny są wyraźnie niższe (jednak to niestety nie dzięki niskim kosztom agencji, a po prostu niższym standardzie mieszkań). Czasem może to przynieść znaczne oszczędności. Jednak – ma to swoje złe strony. Często zdarza się, że takie agencje zamykają okresowo swoją działalność, a okazyjne ceny, okazać się mogą wielce kosztowne. Nasze opłacone już za dwa lub trzy miesiące z góry mieszkanie, nagle ma zmienione zamki, a my znajdujemy się w sytuacji samotnej walki o sprawiedliwość.

Jeśli ktoś ceni święty spokój i bezpieczeństwo, wg. samych Chińczyków warto liczyć się z trochę większym kosztem (czasem wcale niekoniecznie wiele droższym od małych agencji) i skorzystanie z jednej dużych, obecnych w całych Chinach marek. Agenci w dużych firmach są bardziej „obrotni”, pomogą wyraźnie zbić cenę – a co najważniejsze, mogą pomóc w przypadku nieporozumień z właścicielem.

Podane powyżej ceny, to bardzo poglądowe informacje. W zależności od lokalizacji, za takie same mieszkanie można płacić wielokrotność powyższych sum, lub czasem to może być wydatek nieco niższy.

W cenie jest bliskość metra, lub innych środków komunikacji, a także wszelkich sklepów czy restauracji. Cenę podniosą też obecność basenu, kortów tenisowych, siłowni, centrum odnowy biologicznej w ramach budynku – jednak tego typu udogodnienia, są swoistym standardem dla każdych budynków z większymi mieszkaniami (na przykład te w zabudowie 3 sypialnie, dwie łazienki). Koszt najmu w tym przypadku ciągle może ograniczać się do okolic 6000 RMB.

Warto wziąć pod uwagę, że dużo ofert współlokatorskich, to umowy podnajmu z zyskiem dla pierwszego najemcy.  Oznacza to, że w istocie płacimy więcej, a umowa i tak nas wiąże, tymi samymi obowiązkami. Jeśli nie chcemy z tej okazji przepłacać, przy szukaniu lokum w dzielonym mieszkaniu, warto poprosić o oryginalną umowę i podpisać umowę w oparciu o tam zawartą cenę. Ponieważ szukanie długoterminowych lokatorów, to nie jest wcale tak łatwe zadanie, nie musi to być wcale takie trudne. Dodatkowo, także ten rynek dostrzegły agencje – za opłatą szukają współlokatorów.

Dla przeliczenia walut polecam stronę XE.com.

Share on Facebook

Zostaw komentarz