Zawody z rezerwacją wieku

Być może, można mieć pewne zarzuty wobec jakości sektora usług w Chinach, szczególnie w porównaniu z innymi krajami Azji. Jednakże w wielu przypadkach, można powiedzieć, że w Kraju Środka przybysz z zachodu, niezależnie od trwonionych w Chinach sum, może poczuć się jak pan i władca otoczony służbą.

Wystarczy wejść do dowolnej małej restauracji, baru – a zapewne (jeśli znajdziemy się w porze posiłku!) spostrzeżemy niewspółmierną co do wielkości lokalu ilość obsługi. Dodatkowo, da się zauważyć pewną tendencję – znaczna część kelnerek (kelnerów jest znacznie mniej) to ludzie młodzi lub bardzo młodzi. Bardzo podobnie rzecz ma się z fryzjerami, doręczycielami lub sporą częścią ekspedientów w sklepach (chyba, że rolę ekspedienta, pełni właściciel lub – wyjątkowo – ludzie w wieku emerytalnym).

Jeśli wierzyć opiniom, większość osób pracujących jako kelner dzisiaj, zajmuje się niczym innym, jak odkładaniem funduszy na otwarcie małego biznesu. Co więcej, ponieważ większość mieszkańców Chin, nie jest objęta wątpliwą opieką systemu emerytalnego, pod słowem emerytura, bardzo często kryje się, właśnie otwieranie własnej działalności gospodarczej (różnej wielkości, w zależności od poprzedniego zatrudnienia).

Wyjątek stanowią ludzie pracujący dla sektora publicznego. Ponieważ chińskie struktury w tym względzie są mocno rozbudowane (dla przykładu, podobno, samym monitorowaniem i filtrowaniem internetu w Szanghaju, zajmuje się 20 tysięcy osób), ilość potencjalnych emerytów objętych bezpiecznym programem jest nie taka mała. Jako ciekawostka, ludzie pracujący w sektorze publicznym, w ekspresowym tempie mają też zagwarantowane mieszkania i w miarę kariery wiele innych bonusów.

Zupełnie odwrotna tendencja w stosunku do najniższego sektora usług, ma się u szczytów sektora publicznego – u władzy. Tutaj ciężko zobaczyć kogoś kto robi jakąkolwiek karierę przed pięćdziesiątką. Oficjalnie mówi się, że zgodnie z chińskim podejściem, ludzie młodsi nie powinni garnąć się do władzy, z racji na brak doświadczenia, tudzież „mądrości”. Złośliwi mówią jednak, że skoro najważniejsze głowy w państwie mają dobrze powyżej sześćdziesięciu lat, to łatwo mogą przypadkiem podupaść na zdrowiu. Wiedzą o tym, zarówno sami podupadający, jak i ewentualni konkurenci.

Share on Facebook

Zostaw komentarz