Dodatek socjalny na masaż

Nie tak dawno czytałem, o podwyżkach dla Euro-osłów (przepraszam, najwyraźniej zjadłem „p” ;), która ustanawiała miesięczne uposażenie w wysokości 7,6 tys. EUR (czyli dla polskich autorytetów, to podwyżka o bagatela: 5,5 tys. EUR), nie licząc oczywiście często mocno nadużywanych, zwrotów kosztów podróży, 4 tys. na prowadzenie biura i diet poselskich. Pomyślałem sobie wtedy, ot Jewrosojuz… nie dziwne, że do żłoba taki wyścig. W zestawieniu z taką kasą, dukany angielski podczas przemówień, czy wywiadów, pozostawia bezcenne wrażenia.

Nie minęło parę dni, a przeczytałem wiadomość z lokalnego chińskiego podwórka, w nieco podobnej tematyce, ale o wiele zabawniejszą.

W mieście Shenzhen, w instytucji, którą można chyba przetłumaczyć jako Urząd Zagospodarowania Przestrzennego (tudzież budownictwa po prostu), administrator strony WWW, nieumyślnie, zamieścił wiadomość wewnętrzną, na jednej z ogólnie dostępnych stron tegoż urzędu.

Wiadomość traktowała o „dodatku rekonwalescencyjnym”, dla urzędników wyższej rangi, w wysokości 4000 RMB rocznie (ok. 2200 PLN po aktualnym kursie), dla szefów wydziałów oraz 2100 RMB dla kierowników sekcji. Nic by może, nie było w tym strasznie zabawnego, gdyby informacja nie mówiła: „wliczając masaż stóp i ciała”. Wszystko dzięki chojności chińskiego podatnika. Gdyby ktoś pomyślał, że to drobiazg, warto sobie uzmysłowić, że Shenzhen posiada 200 wspomnianych szefów i około 2500 wspomnianych kierowników, co może oznaczać, że na ten szczytny cel, budżet miasta przeznaczył 6,5 miliona RMB (3.60 mln PLN).

Sprawa została najpierw skomentowana, przez oburzonych zainteresowanych (czyli podatników), na łamach forów internetowych. Następnie oficjalnie została oceniona jako niewybaczalne niedbalstwo administratorów i nieskomentowana, co do prawdziwości tegoż doniesienia.

Cena masażu w szpitalu nie przekracza 60 yuanów, co oznacza, że oficjel wyższej rangi, aby skuteczniej podejmować trudne decyzje, może się wymasować blisko sześć razy w miesiącu. Chyba, że chodzi o inny masaż.

Share on Facebook

Zostaw komentarz