Wypada podwoić do Expo

Szanghajskie metro, liczy sobie dzisiaj zaledwie 234 km i ma tylko 162 stacje. Nota bene, w ramach dygresji, warto wspomnieć, że uchodzi za jedno z najczystszych na świecie. Ponieważ jednak miasto się rozwija, do 2012 roku, liczba kilometrów wzrośnie do 500km i 350 stacji.

Poza idącym pełną parą połączeniem z lotniskiem w Pudongu (PVG), w planie do oddania do 2012 roku, planowane są nitki łączące niskobudżetowe osiedla (siedem takowych), a także zagęszczenie stacji w centrum, by dojeżdżający do centrów biznesowych tracili jak najmniej czasu, także na dotarcie do celu ze stacji metra (tak by całkowity czas dotarcia do celu nie przekraczał 45 minut).

Do tej pory, prace przedłużające (i zagęszczające) linię nr 2, oraz prace nad liniami 7,8 i 9 oraz 11 przebiegają planowo, wszystko więc wskazuje na to, że założona ilość kilometrów, zostanie oddana w terminie.

Jako, że na roku 2012, świat się wg. Chińczyków nie kończy, od roku tegoż, pełną parą ruszają dalsze prace, aby w kolejnych latach pojawiło się kolejne 300 km linii metra (dopełniających miejską sieć, do ładnie brzmiących 800 kilometrów).

Miło na to wszystko spojrzeć z dystansem, który wyrobiło w człowieku mieszkanie w Krakowie. Chińczycy nie mają się przecież czym chwalić – my Krakowianie (może w nieco dłuższym czasie, ale zawsze) wyremontowaliśmy Rondo Mogilskie, pod którym, dzięki kolejnemu cudowi nad Wisłą znika tramwaj, by pojawić się po drugiej stronie.

Share on Facebook

Zostaw komentarz