Prowadzenie interesów, a taktyka wojenna

Rozmowy o interesach, mogą być bardzo wzbogacające. Można na przykład nauczyć się kolejnych powiedzeń. Ostatnio, w ramach komentarza do zmieniających się warunków w prowadzeniu interesów w Chinach, przytoczono powiedzenie: 大张旗鼓 Da zhang qi gu – czyli w luźnym tłumaczeniu: „Prowadząc wojnę, trzeba nieść flagę i zabić w bębny”.

Chodzi o to, by prowadząc wojnę, działać otwarcie i zgodnie z zasadami. Jako, że powiedzenie przytoczone było w dziedzinie biznesowej: przekłada się bezpośrednio. Czyli nie podpalamy fabryki konkurenta, nie rozpuszczamy oczerniających plotek, nie podrywamy mu żony dla zdobycia sekretów firmy. Możemy za to zrobić lepszy produkt w konkurencyjnej cenie, dobrze go zareklamować i zorganizować lepszą sieć dystrybucji.

Każde wykraczające poza zasady zagranie określane jest 偷袭 touxi – czyli pchnięciem znienacka.  Jest to działanie niehonorowe i niegodne zdolnego stratega.

Mimo to, w opinii mojego rozmówcy, dzisiaj niehonorowe zagrania są powszechne i bardzo trudno zdolnym strategom, uchować czyste ręce.

Pewnie dzieje się tak, gdyż często awaryjnie, można posiłkować się powiedzeniem: 以其人之道, 还治其人之身  Yi qi ren zhidao, huan zhi qiren shen – czyli albo „odpłacaj tym samym” albo po prostu „oko za oko, ząb za ząb”. Jak się ma tyle powiedzeń, jak tu grać czysto, gdy tyle drani dookoła? :)

Share on Facebook

Zostaw komentarz