Wynajmij sobie karetkę

W Chinach służba zdrowia, może wywołać dreszcze. Kiedyś pisałem o tym, że wielu poszkodowanych w wypadkach, nie otrzymuje żadnej pomocy – na własne życzenie. Powód: wysokie koszty leczenia i zawsze – płatność z góry. Czasem „własne życzenie” wyrażała rodzina, w przypadku gdy pacjent był np. nieprzytomny.

Ponieważ koszt za wycieczkę ambulansem, z pewnością mógłby doprowadzić wielu do zawału, często pojawiały się dosyć kuriozalne sytuacje, gdzie z miejsca wypadku, do szpitala – poszkodowany zamawiał taksówkę.

Dla kogoś korzystającego z taksówek na przykład w Polsce, tutejsze taksówki mogą się wydać tanie. Dla zarabiających w średnich tutejszych stawkach, ciągle bywa to wydatek luksusowy. Szczególnie, dla najbiedniejszych, mieszkających na obrzeżach miasta.

W odpowiedzi na ten problem, rodziły się nielegalne taksówki zwane 黑车 heiche – czyli „czarne auto” (po chińsku, wiele z aktywności poza prawem, określanych jest kolorem czarnym, jak np. 黑社会heishehui – czyli mafia. W przypadku nielegalnych taksówek w Szanghaju, miało to dodatkowy przypadkowy wydźwięk. W Szanghaju z racji na lokalizację fabryki, przez długi czas, najtańszy wehikuł, czyli Volkswagen Santana, sprzedawany „cywilnie” w kolorze czarnym – dzisiaj często służy jako nierejestrowane taksówki).

Ponieważ, taksówka na wyposażeniu, może nie mieć na przykład respiratora, kroplówki, czy lekarza wraz z ratownikiem medycznym, rynek stworzył miejsce na kolejny interes. Prasa donosi, że zwiększa się liczba nielegalnych ambulansów, działających w bardzo konkurencyjnych stawkach, do tych ze szpitali państwowych.

Rządowe działania w sprawie nielegalnych taksówek, doprowadziły do lekkiego unormowania stawek (kto bardzo chce to i tak nabije na liczniku astronomiczne kwoty) oraz do masowej akcji legalizacyjnej heiche. Ciekawe co wyniknie z ewentualnej akcji w zakresie ambulansów do wynajęcia.

Share on Facebook

Zostaw komentarz