Pora deszczowa

Dzisiaj kalendarzowo w Szanghaju zaczyna się 梅雨期 meiyuqi, czyli pora deszczowa. Gdyby tłumaczyć tą nazwę dosłownie, to jest to okres „deszczu śliwek”. Trzeba powiedzieć, że jak rzadko się to zdarza, coś się tutaj w kalendarzu zgodziło: dzisiaj było 37 stopni w cieniu, a po południu padał deszcz, który pasował do „śliwkowego opisu”.

Po deszczu temperatura szybko spadła do „zaledwie” 28 stopni, za to w odczuciu o wiele bardziej nieznośnych, bo przy wilgotności sięgającej 90%. Od teraz ma padać z dużą częstotliwością, przez około dwadzieścia dni.

Gdy na zewnątrz jest tak przyjemnie, stwarza to idealną okazję dla powtórzenia chińskich znaków i nie wychylania nosa z klimatyzowanej strefy własnego mieszkania. Właśnie w takie dni, można dla odmiany dostosować się do chińskiego tempa chodzenia ulicami. W taką pogodę faktycznie wolne dreptanie zaczyna mieć sens, bo już samo oddychanie w takich warunkach bywa niezłym wysiłkiem.

Share on Facebook

Komentarze (1) do wpisu 'Pora deszczowa'

  1. Najwyraźniej Polska zbliża się do strefy klimatycznej szanghaju. U nas też pora deszczowa. Zaczęło się deszczem i chłodem w piątek, potem rosła temperatura, ale deszcz pada nadal. Co prawda tutaj tylko około 25 stopni, ale za to nikt nie ma klimatyzacji ;)
    Zgadzam się z tajemniczym związkiem pogody i znaków – mnie wzięło na powtarzanie japońszczyzny ;)

Zostaw komentarz