Nikt nie chodzi do tyłu

Pamiętam, że za pierwszym pobytem w Szanghaju, moje wielkie zdumienie, wywołały osoby (głównie starsze), chodzące do tyłu. Człowiek zadaje sobie w takiej sytuacji pytanie, kto zwariował? Ja, czy ten jegomość, który (jeśli nie zwariowałem) faktycznie idzie do tyłu.

Uspokojenie co do własnego zdrowia psychicznego, przyszło gdy ktoś mi wytłumaczył, że to taki sport, dodatkowo powiązany z filozofią, iż takie ćwiczenie ma korzystnie wpływać, na proces starzenia się. Obawiam się niestety, że nasilający się z czasem ruch uliczny, mógł wyeliminować zupełnie, uprawiających tą dyscyplinę sportu. Postaram się tutaj donieść, jeśli uda mi się zaobserwować ponownie, takie aktywności na ulicach.

Przy okazji poruszania się na wstecznym, muszę stwierdzić, że umiejętność rozwiązywania sytuacji problematycznych w ruchu drogowym, dla niektórych tutejszych kierowców jest bardzo niewystarczająca. Pewna pani, stanęła na skrzyżowaniu, na pasie pod prąd (ponieważ chciała skręcić w lewo), a że postanowiła wystarczająco długo się zastanowić, samochody z naprzeciwka zdążyły się zbliżyć, czekając na jej decyzję. Tutaj warto nadmienić, iż wszelkie manewry, duża grupa kierowców próbuje wykonywać, przez jak najmniejsze wychylenie kierownicy. Niezależnie czy będzie to nowe Audi, czy pozbawiony wspomagania kierownicy Volkswagen Santana, manewry najlepiej wykonać do przodu, przy małym skręcie kierownicy. Sprawia to wrażenie, jakby jechanie do tyłu nie po linii prostej, było niemożliwe do opanowania.

Inna sprawa, że podobno tutaj egzamin na prawo jazdy, nie dotyczy żadnych manewrów, a czasami kończy się na umiejętności wrzucenia jedynki i kojarzeniu gdzie znajduje się kierownica. W takim porównaniu, egzamin na prawo jazdy w Polsce, nabiera pozytywnych barw. Można wiele mówić, że manewry są wykonywane na pamięć i wielu młodym kierowcom nie dają rzeczywistych umiejętności, ale czegoś uczą. Może wymagają doszlifowania (zderzaków), ale są to jakieś wzorce, które przy odrobinie wysiłku, każdy z czasem przełoży na rzeczywiste chociażby parkowanie. No może nie każdy. Jak wiadomo, niektórym po prostu pomóc nie można.

Share on Facebook

Zostaw komentarz