Chiński masaż

Niezależnie czy zmęczenie przyjdzie przez pracę, naukę czy też aktywność sportową, rozwiązaniem oczywistym w Chinach jest wybranie się na masaż. Pojęcie, które u nas kojarzy się głównie z maskowaniem przybytków świadczących usługi z co najmniej poszerzonym spektrum, tutaj o wiele częściej pozostaje przy swoim pierwszym znaczeniu. Oczywiście, także tutaj, często dokonuje się wielu wybiegów, dla nie nazwania rzeczy po imieniu, ale tutaj ten sam problem dotyczy też zakładów fryzjerskich, klubów karaoke, lub po prostu pubów i zapewne ciężko przewidzieć, pełną pulę pomysłowości w dziedzinie omijania dosłownego nazewnictwa.

W związku z tym pierwszym skojarzeniem, które najczęściej się pojawia, gdy słyszy się w Polsce „salon masażu”, wielu ludzi nie myśli o wybraniu się na masaż w ogóle. Dodatkowo drugie znaczenie kojarzy się z kosztownymi zabiegami w spa, czy centrach rehabilitacji, co dodatkowo pewnie zmniejsza szansę na powszechność zaistnienia takich miejsc w naszym kraju. W Chinach jednak, salony masażu najpierw odczytuje się jako masaż – nazwijmy to – leczniczy, a to też w związku z tym, iż te „dwuznaczne” są, jeszcze dodatkowo oznaczone. Aby nie wdawać się w szczegóły, ujmijmy to tak, że na prawdę, nie można się pomylić gdy zobaczy się te dwuznaczne.

Ja sprawę miałem uproszczoną, bowiem cierpiąc na zakwasy, zapytałem gdzie w najbliższej okolicy najlepiej się udać. Pokierowano mnie do miejsca, które jest wizytówką chińskiego rozumienia, aktywacji zawodowej dla niewidomych. Kojarzę tego typu miejsca z innych części Chin – salony masażu często zatrudniają osoby niewidome. Zakładam, że najzwyczajniej panuje przeświadczenie, iż osoby niewidzące, są obdarzone w tej dziedzinie wyjątkowymi zdolnościami. Inna sprawa, że z pewnością nie ma tutaj wielu rozwiązań, które pozwalałyby otworzyć im odrobinę pełniejsze możliwości rozwoju, stąd siłą rzeczy, pula zawodów otwartych dla osób dotkniętych w ten sposób przez los, jest bardzo wąska.

Jakby na to nie patrzeć, ból w plecach zniknął jak ręką (sic!) odjął. Co prawda, mimo, że na świecie mówi się wiele, że tajski masaż to absolutny numer jeden, wydaje mi się, że chiński ma mocną markę. Każdemu kto odwiedzi Chiny, z czystym sercem polecam odwiedziny w jakimś dobrym salonie. Przyjmując postawę asekuracyjną, pozwolę sobie zaznaczyć, że mimo iż w dosyć oczywisty sposób zaznaczone są lokale z większym wachlarzem usług, to warto się upewnić za co i ile się płaci :)

Share on Facebook

Komentarze (1) do wpisu 'Chiński masaż'

  1. Taak :) Ciekawostka sa salony fryzjerskie, w ktorych zza szklanych drzwi, skapo ubrane dziewczeta zapraszaja gestami i za nic nie mozna tam zostac obsluzonym we ‚fryzjerski’ sposob ;)

Zostaw komentarz