Wystrzegaj się Pan cyfr

Zdarzyło mi się wspomnieć, że Chińczycy są dosyć skłonni wierzyć w różne zabobony, numerologie czy też szczęście po prostu (które oczywiście różnymi zabiegami można udobruchać).

Ktoś mógłby powiedzieć, że może po prostu trafiłem na paru przesądnych jegomości i wyolbrzymiam sprawę. Posłużę się więc dowodem:

WindaZdjęcie dzięki uprzejmości Ani. (kliknij)

Fotografia przedstawia panel w windzie. Poświęcając nawet małą chwilę uwagi, można zauważyć, że brak na panelu pięter 4,13, 14, 24. Nie oznacza to wcale, że winda na takowe nie jeździ i biedni mieszkańcy piętra numer 24 muszą tam dostać się korzystając ze schodów. Nie oznacza to również, że jeździ tam osobna winda. Tych pięter nie ma bo są… pechowe.

Dla osób, niewtajemniczonych, czwórka to liczba wybitnie pechowa, ponieważ jej brzmienie bardzo przypomina brzmienie słowa „śmierć” lub „umierać”. Co do trzynastki? Chiny idą z duchem czasu – na zachodzie pechowa jest trzynastka, nie warto więc ryzykować.

Oczywiście nie każde budynki tak mają, ale to wcale nie jest wybitna rzadkość. Jako, że nie mogę się poszczycić odwiedzeniem „większości budynków w Chinach” nie będę zmyślał.

Żeby pozostać w temacie zmiennego szczęścia – dla kontrastu – powszechnie przyjęte jest, że ósemka to liczba bardzo szczęśliwa. Oznacza po prostu szczęście, podczas gdy szóstka to fortuna bardziej materialna. Ostatnio jednak, gdy Chiny nawiedza sporo nieszczęść, w tym olbrzymia tragedia – trzęsienie ziemi, Chińczycy zaczęli dyskutować i podochodzili do niesamowitych wniosków.

Otóż numerolodzy zaczęli rozkładać na części daty tychże wydarzeń. Zawsze (po umiejętnym analizowaniu) wychodziła numerologiczna ósemka.

14 marca – zamieszki w Lhasie (1+4+3)
12 maja – trzęsienie ziemi 8 (sic!) w skali Richtera (1+2+5)

Tego typu pomysłów wynaleźli jeszcze trochę. Strach ma wielkie oczy na myśl o olimpiadzie. Ceremonia otwarcia została zaplanowana (ze staranną szczęśliwością) na ósmego sierpnia, o ósmej osiem i osiem sekund. Pojawiły się jednak również głosy optymizmu, mimo atmosfery nabierającej zabarwienia drobnej paniki:

路慢慢其修远兮吾将上下而求索。

Jeśliby próbować te rewelacje przetłumaczyć na nasz język, to wyszłoby coś w stylu, że: mimo iż po drodze jest wiele trudności, to jeśli ci na górze i na dole dołożą wszelkich wysiłków, to kraj po takich trudnościach będzie jeszcze silniejszy. Jeśli są na sali sinolodzy to proszę, niech moje nieudolne próby tłumaczenia (i wpasowania znaczenia w sytuację) poprawią – z góry dziękuję. Jeśli jednak dobrze zrozumiałem, to wszystko mają wyjaśnić igrzyska. Ja wiem jedno, życie w realiach analizowania wszystkiego dookoła pod kątem numerologicznej szansy na szczęśliwość lub pechowość tegoż, musi być o wiele bardziej stresujące :)

Share on Facebook

Zostaw komentarz